Polisy komunikacyjne zaliczane do ubezpieczeń majątkowych dzieli się na wiele rozmaitych kategorii, niemniej jednak warto wyszczególnić dwie najbardziej znane i powszechnie rozpoznawalne przez każdego, nie tylko pełnoprawnego zmotoryzowanego, który nimi dysponuje. Mowa tu oczywiście o takich polisach jak odpowiedzialności cywilnej, a więc standardowe obligatoryjne i odgórnie narzucone OC znane pod jego skrótowym nazewnictwem, jak również i autocasco – polisa dodatkowa, w którą zmotoryzowany w ogóle nie musi się „pakować”, ale w którą coraz częściej z własnej, nieprzymuszonej woli chce się „pakować”. Powód? Przede wszystkim wiąże się to z faktem, że jest to wyraz rosnącej świadomości kierowców polskich, którzy zdają sobie doskonale sprawę z faktu, że autocasco daje im dodatkowe, bardzo istotne i mocno rozszerzone w porównaniu z polisą odpowiedzialności cywilnej czyli OC bezpieczeństwo. Gwarantuje ono ochronę w razie wyrządzenia szkód w pojeździe ubezpieczonego nie tyle ze względu na nierozwagę osób trzecich czy innych uczestników ruchu drogowego, ale z powodu braku ostrożności głównego zainteresowanego, czyli właściciela danego pojazdu.

Oczywiście nie można generalizować względem autocasco, bowiem ten rodzaj polisy ubezpieczeń komunikacyjnych, jako że jest to polisa zupełnie dodatkowa, opiera się w głównej mierze na bardzo zróżnicowanym pakiecie ofertowym proponowanym przez poszczególne towarzystwa ubezpieczeniowe. Warto jednakże poszperać w wyszukiwarkach internetowych, które proponują szereg możliwych wariantów w różnorakich towarzystwach ubezpieczeniowych, a co za tym idzie możemy swobodnie porównać poszczególne propozycje i w konsekwencji tego wybrać tę ofertę, która będzie dla nas optymalna i maksymalnie zgodna z jednej strony z tym, co oczekujemy w ramach pakietu polisowego, a z drugiej także i z tym, jakie są nasze aktualne możliwości finansowe względem opłacanych ubezpieczycielowi składek.